Grand Prix "Szachy na basenie" 2012 zakończona!

W niedzielę, 28 października b.r. na terenie Gnieźnieńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji odbył się czwarty i zarazem ostatni turniej szachów szybkich P 15', rozegrany w ramach Grand Prix "Szachy na basenie" 2012. W 7-rundowej imprezie udział wzięło 37 zawodników LKS Chrobry Gniezno oraz 1 reprezentant AZS Poznań. Zasłużone zwycięstwo z dorobkiem 6,5 punktów odniósł junior Chrobrego Szymon Banach, który wyprzedził swoich kolegów klubowych Pawła Nawrockiego - 6 punktów oraz Wiesława Banacha - 5,5 punktów. W klasyfikacji kobiet triumfowała Lidia Stelmaszyk - 5 punktów. Wśród juniorów do lat 10 najlepszy, okazał się Hubert Niemier z AZS Poznań - 4,5 punktów; do lat 14 Wojciech Doberschütz - 5 punktów, zaś do lat 18 Szymon Banach - 6,5 punktów.

 

W czterech turniejach całorocznego cyklu udział wzięło ogółem 79 szachistów z Gniezna, Marzenina, Żydowa, Poznania i Radomia. Do klasyfikacji generalnej Grand Prix zaliczano każdemu zawodnikowi jego trzy najlepsze występy. Zwycięstwo odniósł Jan Kujawski - 18 punktów przed Wiesławem Banachem i Pawłem Nawrockim - po 17 punktów (wszyscy Chrobry Gniezno). Najlepszą kobietą rozgrywek okazała się Lidia Stelmaszyk z dorobkiem 13,5 punktów. Wśród juniorów do lat 10 najlepszym był Hubert Niemier - 12 punktów; do lat 14 Karol Nawrocki - 13,5 punktów, zaś do lat 18 Marek Nawrocki - 12,5 punktów. Wszystkie imprezy sprawnie sędziował Piotr Przybylski.

Należy podkreślić dobrą organizację czterech turniejów cyklu, którą zapewniał Gnieźnieński Ośrodek Sporu i Rekreacji, reprezentowany przez jego dyrektora sportowego Andrzeja Krzyścina. Zwycięzcy otrzymali okazałe puchary, zaś wszyscy uczestnicy pamiątkowe dyplomy oraz jednorazowe bilety na gnieźnieński basen. Należy mieć nadzieję, że współpraca pomiędzy GOSiR-em a klubem szachowym Chrobry będzie kontynuowana.

Zobacz także:

Szczegółowe wyniki IV turnieju GP "Szachy na basenie" 2012 Gniezno, 28.10.2012 r.

Końcowa klasyfikacja generalna po IV turniejach

Galeria zdjęć z IV turnieju nadesłana przez Krzysztofa Szeląga